Od 23 września Etiopia otwiera swoje granicę dla turystyki, zostaje zniesiona kwarantanna. Zasady wjazdu są następujące:

  • Wszyscy pasażerowie muszą mieć ze sobą dokument potwierdzający negatywny wynik testu PCR.  
  • Badanie musi być zrobione maksymalnie 120 godzin przed przylotem.
  • Na lotnisku w Addis Abebie nie będzie możliwości wykonania testu,
  • Szybkie testy RDT ( antyciała) nie będą akceptowane.
  • Te regulacje nie dotyczą pasażerów tranzytowych.

Etiopia otwiera również stopniowo swoje granice lądowe. 

 

Działania rządu etiopskiego są podobne do schematu jaki widzimy dookoła nas. Choć z drugiej strony bardziej przejrzyste, rzeczy nazywane są po imieniu - 8 kwietnia na pięć miesięcy wprowadzono stan wyjątkowy. Natychmiast odwołane zostały planowane na sierpień wybory, zamknięto granice, szkoły, restauracje i punkty usługowe. Zakazano podawania rąk podczas tradycyjnego etiopskiego powitania. Wstrzymano komunikację wewnętrzną i zamknięto granice. Choć ciekawe jest, że Ethiopian Airlines kontynuował operacje lotnicze wszędzie, gdzie było to możliwe, jeśli zaprzestał latania to wyłącznie z powodu zewnętrznych ograniczeń wprowadzanych przez inne państwa. Na początku pandemii, gdy wydawało się że jest to problem dotyczący wyłącznie Chin, na etiopskie linie lotnicze spadły gromy ze strony innych państw afrykańskich za kontynuowanie komunikacji z Chinami. Nie zabrakło akcji nie do końca uzasadnionych, ale dobrze prezentujących się w telewizji. Po głównych ulicach stolicy przejechały polewaczki dokonując ich dezynfekcji.

Czytaj więcej: Etiopia w czasie epidemii

Po ponad roku od objęcia funkcji przez nowego premiera poparcie dla niego radykalnie spadło. Jak to zazwyczaj bywa, wszystkie grupy etiopskiego społweczeństwa mają o coś żal. Nasiliły się konflikty etniczne, w niektórych rejonach kraju wybuchły niepokoje. Ale nie zdarzyły się jakiekolwiek akcje wymierzone przeciwko turystom. Byłem z grupą Polaków w lipcu na północy Etiopii i wszystko przebiegało bez zakłóceń. Wyruszyliśmy z Addis Abeby, następny na naszej trasie był Bahyr Dar i kolejno: Debark, Aksum, Mekele, Lalibela, Dessie by powrócić do Addis Abeby. 

Zapraszamy zatem do odwiedzania Etiopii.

Obrady i targi w sprawie wyboru nowego premiera zakończyły się 2 kwietnia- został nim Abiy Ahmed (42 lata), przedstawiciej najliczniejszej etiopskiej grupy etnicznej - Oromów. To oni zapoczątkowali w 2015 protesty, które doprowadziły do wymiany rządzącej ekipy. Nowy Premier zapowiada  szerokie reformy, które rozpoczął od wymiany Rady Ministrów. Z dotychczasowych swoje stanowiska zachowali tylko Ministrowie Spraw Zagranicznych i Finansów.

Etiopczycy przyjeli zmiany z zadowoleniem i nadzieją. Wiem o tym z osobistych rozmów, bo wróciłem z tego kraju 22 kwietnia. Podczas tej i wcześniejszej -odbytej w marcu podróży-  nic nie zakłóciło ich przebiegu. W kraju jest spokojnie, wszystkie drogi są przejezdne, nie widać praktycznie wojska ani policji na ulicach. Gdybym nie powiedział turystom, że w Etiopii panuje stan wyjątkowy, nikt by się nie zorientowł. 

Abiy Ahmet obeżdża  najważniejsze etiopskie miasta, wszędzie przyjmowany jest z entuzjazmem.  Mieszkańcy Etiopii wierzą, że tym razem nastąpią długo oczekiwane reformy.

Pozostaje życzyć by tak się stało. 

 

Po tygodniu antyrządowych protestów premier Etiopii - Hailemariam Desalegn, podał się w czwartek - 15 lutego 2018 - do dymisji.

W piątek 16 lutego 2018 ponownie wprowadzono w całym kraju stan wyjątkowy. Patrząc na prawa człowieka to zła wiadomość, paradoksalnie z punku widzenia biur podróży i turystów dobra. Wprawdzie antyrządowe protesty nigdy nie obróciły się przeciwko podróżującym po Etiopii cudzoziemcom, ale jedną z form było blokowanie dróg. Powodowało to konieczność rezygnacji z zaplanowanych wyjazdów.

By ze stolicy Etiopii Addis Abeby dotrzeć na Płaskowyż Guassa trzeba pokonać około 260 km. Do Tarmaber prowadzi droga asfaltowa, potem gruntowa ( około 80 km). Samochodem zajmuje to około 5 godzin. Czy warto jechać tak długo? Zdecydowanie tak!!! Znajdziemy się w jednym z najbardziej dziewiczych i nieskażonych cywilizacją miejsc w wyżynnej Etiopii. Zajmujący około 100 kilometrów kwadratowych obszar jest idealnym terenem do trekkingów. Czekają oszałamiające widoki i spotkania z endemicznymi gatunkami zwierząt, w tym z małpami Gelada i etiopskimi wilkami. Zachwyca również ptaków - doliczono się ponad 100 gatunków. Między innymi zagrożonego wyginięciem kulczyka Ankober i drapieżników na czele z majestatycznym Lammergeyerem (Orłosęp). Niezwykle interesująca jest roślinność strefy Afroalpejskiej np. lobelia wielka. Droga na Płaskowyż Guassa z Addis Abeby zajmuje wprawdzie pół dnia, ale warto pamiętać o tym że, by dotrzeć w Góry Siemen oferujące podobne atrakcje trzeba poświęcić dwa dni.

Czytaj więcej: Płaskowyż Guassa

Etiopia była i jest krajem dla turystów bezpiecznym, co nie znaczy że wolnym od konfliktów. W roku ubiegłym miała miała miejsce eskalacja niepokojów społecznych ‎w kilku regionach Etiopii, zwłaszcza w różnych miejscach stanów Oromia i Amhara. Bezpośrednim ich powodem był plan poszerzenia stolicy kraju Addis Abeby o sąsiadujące z nią obszary stanu Oromia. Rzeczywiste przyczyny, jak to zazwyczaj bywa, są dużo bardziej skomplikowane, trudne do omówienia w kilku słowach.

Czytaj więcej: Informacja o sytuacji i bezpieczeństwie w Etiopii

W zbiorach warszawskiego Muzeum Narodowego znajduje się interesująca kolekcja etiopskich zabytków. Pochodzą od dwóch darczyńców: Wojciecha Korablewicza , pracującego w Etiopii polskiego lekarza, autora interesującej książki „Słońce na Ambach” i profesora Stanisława Chojnackiego, założyciela i wieloletniego kustosza mieszczącego się na terenie Uniwersytetu w Addis Abebie Muzeum Etnograficznego ( W etiopskim muzeum znajduje się poświęcona profesorowi tablica pamiątkowa).

Czytaj więcej: Zabytki etiopskie w Warszawie

Tour Packages

Discover Ethiopia

Blog