Wydrukuj tę stronę

Kuchnia Etiopii

/ INFORMACJE

Tradycyjna etiopska kuchnia zapewnia prawdziwe bogactwo wyrazistych smaków. Bazuje przede wszystkim na ostro przyprawionych warzywach i potrawach mięsnych. Podstawową przyprawą jest pikantna berberi – czerwona pasta z mielonej ostrej papryki, lub mitmita – jej sypka odmiana z niewielkim dodatkiem soli. Pieprz jest praktycznie nieużywany, sól w niewielkich ilościach. Auazi to bardzo pikantna pasta o ciekawym smaku. Sporządza się ją z ostrej papryki i warzyw poddanych procesowi fermentacji.

Tym, czym dla nas jest pieczywo, dla Etiopczyków jest injera (czyt. indżera). To jakby duży naleśnik, o średnicy około 50 centymetrów, wypieczony ze sfermentowanej mąki zboża tef. Proces fermentacji trwa 3 dni i powoduje, że placek jest kwaśny, zaś jego konsystencja przypomina piankę. Polacy doszukują się w nim podobieństwa z naszym białym barszczem i nazywają injerę „żurkiem w postaci stałej”. Tef, czyli miłka abisyńska, rośnie wyłącznie w Etiopii, ma drobne jak trawa ziarna. Posiada bardzo wysokie wartości odżywcze – na przykład około dwudziestokrotnie większą zawartość białka niż pszenica. Podobnie jest z żelazem.

Injera jest podawana z dodatkami sosów, mięsnych gulaszów, gotowanych i duszonych warzyw. Kai wat (czyt. kai łot) to czerwony, bardzo pikantny sos mięsny. Po amharsku „kai” znaczy „czerwony”. Najpopularniejszym postnym sosem jest sziro – puré z fasoli. Etiopski Kościół prawosławny zaleca liczne okresy postu, w szczególności w środy, piątki i przez cały okres Wielkiego Postu. Po części jest to przyczyną obfitości potraw wegetariańskich i wegańskich, które występują w etiopskim jadłospisie.

Etiopczycy jedzą prawą ręką, zgarniając dodatki za pomocą urwanego kawałka placka. Regułą jest zamawianie jednego talerza dla grupy osób, innym zwyczajowym obyczajem jest karmienie się nawzajem. Etiopscy chrześcijanie nie jedzą wieprzowiny. Za wyjątkiem nielicznych restauracji w stolicy, jest ona w tym kraju niedostępna. Serwuje się wołowinę, jagnięcinę, kozinę i drób . Popularne są ryby, grillowane, smażone lub w formie pikantnego gulaszu. Turyści preferujący smaki europejskie nie powinni obawiać się ograniczenia do kuchni lokalnej. Praktycznie wszędzie można zamówić spaghetti. W większości hoteli i restauracji goście mają szeroki wybór dań z międzynarodowego menu.

Potrawą uważaną za jedną z najbardziej charakterystycznych dla całej Etiopii jest kitfo. Składa się z mielonego lub siekanego mięsa wołowego z dodatkiem sklarowanego masła i pikantnej przyprawy zwanej mitmita, przygotowywanej z suszonej papryki. Jednym słowem, kitfo to odmiana naszego tatara. Osoby wrażliwe zawsze mogą poprosić o przesmażenie kitfo. Je się je z injerą lub kolczo – plackiem z ensetu, czyli fałszywego bananowca.

Największym przysmakiem jest dla Etiopczyków surowe mięso. Gored gored to wołowina (czasem jagnięcina) pokrojona w kostkę. Je się ją na surowo, maczając w sosach. Jeden sos to berberi – produkowany z pikantnej papryki, drugi jest rodzajem ostrej musztardy. Zwyczaj jedzenia surowego mięsa ma swoje korzenie w czasach muzułmańskich najazdów, gdy rozpalenie ognia groziło dekonspiracją. Etiopski rzeźnik ma zazwyczaj na zapleczu pomieszczenie, w którym można zjeść surowe lub podsmażone mięso. W tradycyjnych restauracjach połcie mięsa wiszą w widocznym miejscu, tak by goście mogli wybrać swoje ulubione kawałki.